Mocno dyniowe ciasteczka, które możesz zabrać ze sobą na wycieczkę lub podać na podwieczorek.
A jeśli potrzebujesz więcej propozycji na wynos znajdziesz je TUTAJ.
Dyniowe ciasteczka – Składniki:
120g puree z dyni (u mnie Hokkaido)
80g mąki pszennej/orkiszowej jasnej (dałam z płaskurki)
80g mąki owsianej
60g masła/masła orzechowego (dałam pół na pół)
50g daktyli (mogą być rodzynki lub żurawina)
25g orzechów (dowolne, dałam pekan)
pół łyżeczki sody, cynamon, szczypta soli (opcjonalnie)
łyżka cukru kokosowego/brązowego (opcjonalnie)

Przygotowanie:
Rozpuścić masła, posiekać drobno orzechy i daktyle i wszystko połączyć w kule. Robić kuleczki, spłaszczając w dłoni lub na papierze. Piec ok. 18 min. w 180 st. na niższej półce góra/dół. Po wyjęciu są mięciutkie. Jak będziesz przechowywać w pojemniku też będą miękkie. Luzem robią się twardsze (mi chyba takie bardziej smakują ;)). Wyszło 12 ciastek.
Więcej dyniowych inspiracji znajdziesz w moim e-booku.

Są pyszne i pachnące. Zblendowałam daktyle, bo nie przepadam za nimi i dodałam jeszcze żurawiny dla słodkości, wyszło rewelacyjnie.